Nie wolno zapominać o zmianie opon

Porsche
Są jeszcze kierowcy, którzy przez cały rok jeżdżą na tych samych oponach. Jest to bardzo niebezpieczne i naraża ich życie oraz życie osób znajdujących się obok nich na drodze na niebezpieczeństwo. W zależności od tego jaka panuje temperatura na dworze, powinniśmy mieć zupełnie inne opony w samochodzie.

Porsche
Autor: Raymond Wambsgans
Źródło: http://www.flickr.com
Nie jest to widzimisię producentów pragnących wcisnąć nam niepotrzebny produkt.
audi
Autor: FotoSleuth
Źródło: http://www.flickr.com
auta - odwzorowanie
Autor: Traveltipy
Źródło: http://www.flickr.com
Kiedy nadchodzi lato, warto zastanowić się nad zmianą opon na letnie. Nie zawsze dokładnie wiadomo, w którym momencie to zrobić, ponieważ w ostatnich latach pogoda bywa kapryśna. Zima czasami jest wyjątkowo ciepła, a wiosny właściwie nie ma i od razu nastają upały. Specjaliści uważają, że taką granicą jest 7 stopni Celsjusza. Poniżej tej temperatury doskonale sprawdzają się opony zimowe, a powyżej wyłącznie letnie.
Oczywiście w życiu nic nie jest proste. Czasami pogoda strasznie szaleje i w nocy mamy przymrozki, a w dzień grzeje mocne słońce. Jednak zasada 7 stopni zawsze obowiązuje. Dlatego warto kierować się przede wszystkim rozsądkiem i wyczuciem. Jeżeli temperatura nagle skoczyła do góry, ale wiemy, że za chwilę przyjdą jeszcze ostatnie przymrozki, to może warto wstrzymać się parę dni ze zmianą opon.
Opony zimowe stworzone są do tego, aby dobrze łapały przyczepność na śniegu. Widać to od razu po bieżniku, który jest specjalnie zaprojektowany, aby radził sobie na mokrej i śliskiej powierzchni. Te właściwości zaczynają zanikać, kiedy temperatura wzrasta, z tego powodu nie należy zwlekać ze zmianą opon. Warto też pamiętać, że głębokość bieżnika opon zimowych powinna wynosić 4 milimetry, jeżeli jest mniejsza, to nie spełnią one swojego zadania. W przypadku opon letnich głębokość bieżnika wynosi 1,6 milimetra.
Z kolei opony letnie produkowane są z gumy odpornej na nagrzewanie. Dzięki temu zachowują swoje właściwości nawet podczas upałów. Jednak, kiedy temperatura spada poniżej 7 stopni, a szczególnie, gdy staje się ujemna, opony letnie zaczynają twardnieć, co sprawia, że łatwo ślizgają się po drodze. Należy też wspomnieć, że opony zimowe potrzebują okresu ‘rozruchowego’, dlatego nie należy ich zakładać bezpośrednio przed dłuższą podróżą w nie najlepszych warunkach. Fachowcy uważają, że ‘rozruch’ wymaga mniej więcej 300 przejechanych kilometrów.
Jak widać, zmiana opon z letnich na zimowe i odwrotnie, jest bardzo ważną sprawą – http://www.hurtopony.pl/.

Producenci dokładają starań, aby opony coraz lepiej spełniały swoje zadania i zapewniały nam bezpieczeństwo. Dobrym pomysłem może być zajrzenie na strony z rankingami opon i sprawdzenie, które modele mogą być dla nas najlepsze. W tym przypadku warto sprawdzić wszystkie parametry i nie oszczędzać.